W życiu najważniejsze jest szczęście osobiste. Dla mnie to rodzina, sukces zawodowy, możliwość przekazywania wiedzy innym. Nie od początku widziałem te cele wyraźnie. Całe życie uczę się od innych.

W swoim życiu spotkałem wielu trenerów rozwoju osobistego, ale dopiero Anthony Robins zmienił moje życie o 180 stopni. Pozwolił mi poznać samego siebie i zrozumieć jaka jest moja misja na tym świecie.

Dzięki niemu wiem, że ten kto przestaje się uczyć to przestaje żyć. Wiem też, że jeśli trzeba pracować, to trzeba pracować nad sobą. Jeśli mamy swoje marzenia, to musimy je chronić i pielęgnować. Trzeba odważnie i pozytywnie myśleć o swojej przyszłości.
Życie nie jest w 100% pozytywne. Jest dobre i złe, czarne i białe. Jeśli skupimy się tylko na jego ciemnych stronach – nie zobaczymy tych jasnych. Czasem musimy być dorosłymi dziećmi. Są chwile kiedy możemy dać ujście swojej pozytywnej energii – i to właśnie trzeba robić w życiu!